poniedziałek, 19 listopada 2012

Prolog.

Hej. Nie dodawałam nic z powodu braku czasu. Ostateczne nadrabianie zaległości i nowe sprawdziany nie dawały spokoju, ale w końcu mam dla was prolog. Pisany jest on w trzeciej osobie. Mam nadzieję, że się spodoba, wyrażajcie opinie w komentarzach.




I znowu nastał najgorszy dzień w roku. Pierwszy września. Bohaterowie niczym żałobnicy przechodzili po kolei przez potral zwany potocznie drzwiami w stronę dużej auli. Nieliczni wymieniali się między sobą wspomnieniami z wakacji, bądź uwagami na temat nauczycieli. Grupka cheerleaderek wraz z Chelsea i Ashley na czele wprowadzała na korytarzu zgiełk i zamieszanie piszcząc, jak to za sobą tęskniły. Katherine i Jazmine, wraz z grupką bliższych przyjaciół stały przy drzwiach, zupełnie jakby nadal miały nadzieję, że wciąż mogą uciec. Grono pedagogiczne jak zwykle przechadzało się po korytarzu ze sztucznym uśmiechem.
Powrót do szkoły nie oznaczał jednak jedynie powrotu do nauki, lekcji i testów. Tego dnia wszyscy powrócili do zdarzeń sprzed wakacji. Znowu spotkali się przyjaciele, którzy nie mieli możliwości porozmawiać w wakacje. Atmosferę tego dnia wyrażały także wymowne spojrzenia dwójki nieśmiałych osób, będących pozornie przyjaciółmi, lecz tak na prawdę bojących się odrzucenia.
Nie wydarzyło się raczej nic ciekawego, no może poza tym, że Trish nie mogąc znieść ciągłej nudy, weszła na ramiona Nate’owi i za pomocą zapalniczki włączyła alarm przeciwpożarowy. Włączyła się syrena, a zraszacze zaczęły wariować. Nikt będący w tym pomieszczeniu nie miał nawet najmniejszych szans na to że wyjdzie stamtąd suchy. Dyrektorka była tak wściekła, że żyłka prawie explodowała jej na czole. Jakimś cudem jednak sprawcy tego zamieszania zbiegli z miejsca zbrodni.

Cała paczka nie mogła wytrzymać ze śmiechu widząc wkurzających się nauczycieli, oraz Chels i Ashley po których twarzach niczym potok spływał fluid.
Tak więc stał się to najlepszy najgorszy dzień ich życiu.
Zaczęła się nauka... Pierwszy tydzień, drugi tydzień, miesiąc i bum.
To miał być najdziwniejszy i najbardziej rozrywkowy październik. Dwie wycieczki szkolne, kilka imprez urodzinowych.. Bajka dla towarzyskich. Ostatecznie jednak Jazz wylądowała w szpitalu na zapalenie płuc, a niedługo potem choroba złapała też Kate. W sumie dziewczyny opuściły może 3 tygodnie szkoły.
Niedługo potem w pełni sił wróciły do szkoły, by dręczyć, obgadywać i utrudniać pracę nauczycielom. 

Taka to już ich wredna natura. Ostatecznie, prolog, czyli zapowiedź dalszych wybryków, perypetii i losów bohaterów kończy dzień dzisiejszy. 19.11.2012.



A więc tak. Macie prolog. Komentujcie (proszę, to ważne), wyrażajcie swoje opinie. Nie będę was dłużej męczyć, Dobranoc <3

10 komentarzy:

  1. No hej, zostawiłaś u mnie link (z czego swoją drogą bardzo się cieszę) i oto jestem. Zarówno wymyśleni przez ciebie bohaterowie jak i sam prolog przypadły mi do gustu. Może jeszcze do końca nie widzę w tym wszystkim roli chłopaków z 1D, ale z biegiem rozdziałów na pewno wszystko ogarnę. I tu nasuwa się pytanie, czy w twoim opowiadaniu chłopcy (czy młodzi mężczyźni, jak wolisz) są sławni czy raczej, nie? Wiesz chyba założyłam z automatu, że to drugie ale lepiej wiedzieć na pewno. Jestem strasznie ciekawa o co chodzi z tymi podwójnymi rozdziałami... I od razu do mojego pokręconego mózgu nasuwa się masa teorii, o co tu chodzi? Może to jakiś bajer z perspektywą? A no i kolejna część mojego komentarza z serii, pt. "Spostrzeżenia", widzę że bawisz się banerem ;D Jak na razie wszystko biorą Ci na plus i muszę powiedzieć, że bardzo mnie zainteresowałaś. Już jestem ciekawa jak to wszystko się rozwinie. Rzecz jasna Milordzie, dodaję ową stronkę do obserwowanych i oczekują na rozwiązanie nurtujących mnie kwestii. (Nawet ja potrafię od czasu do czasu być mądra) To by było na tyle, pisz a na pewno przeczytam. xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omomomom... 21:21 <3 Ktoś o mnie myśli (poprzedni komentarz)

      PS Gdybyś czegoś potrzebowała wiesz gdzie mnie szukać upalllife.blogspot.com

      Usuń
    2. No cześć.^^ Właśnie dodałam pierwszy rozdział na www.upalllife.blogspot.com Liczę na trochę konstruktywnej krytyki. xxx

      (Przepraszam, że nabijam niepotrzebnie komentarze ale nic na to nie poradzę)

      Usuń
    3. A więc tak. Strasznie ci dziękuję za wejście, skomentowanie, dodanie do obserwowanych i za powiadomienie o nowej notce u ciebie. Tak więc odpowiadam. Chłopcy z 1D będą pojawiali się dosyc częśto już od pierwszego rozdziału, który zostanie dodany prawdopodobnie dzisiaj. Nie są sławni, są zwykłymi licealistami. Ich wiek został zmieniony na potrzeby opowiadania. Co do dodawania podwójnych rozdziałów, więcej dowiesz się już dzisiaj, bo już zabieram się za pisanie rozdziału. Jest to w pewnym rodzaju trik, może dla niektórych będzie to zaskoczenie. Zobaczy się :)

      Usuń
    4. Omomomomom... Dzisiaj? <3 Chcę, chcę, chcę! Już czekam na ten rozdział. Ale żeby nie było zaklepują sobie że to ja jestem w pierwszej setce twoich fanów, i nie ma że nie. ;D

      Usuń
  2. Ty jesteś w ogóle pierwszą fanką, bo jak narazie tylko ty okazujesz jakiekolwiek zainteresowanie <3 Dlatego następny rozdział będzie zadedykowany tylko tobie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no ja nie mogę, chyba na prawdę ostatnio mam jakiegoś farta. Najpierw wpadam na naprawdę genialny prolog (w sensie, że twój) a teraz jeszcze to *.*

      Usuń
  3. Oh, no to bardzo mi miło, że tak postrzegasz mój prolog. Według horoskopu też miałam dzisiaj dobry dzień. Spełniło się ? Haha, więcej w treści 1 rozdziału. A tak btw, to masz twittera ? Bo fajnie się z tobą pisze, a w komentarzach to tak dziwnie ;> xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, że mam tt jak większość directionerek ;D + chciałam powiedzieć to samo + @RealMartynaU

    OdpowiedzUsuń